Dlaczego zdecydowałem się promować mBank?
Jestem w 99% (1% zostawiam zawsze) przekonany do tego banku, nie tylko dlatego, że ma fajne reklamy! Dużo czasu spędzam w internecie - od zawsze, odkąd tylko sie pojawił. Początkowo nie miałem stałego łącza, korzystałem w modemu (ból - rachunki po 200 zł), łapałem wirusy na różnych stronach dla dorosłych, na IRCu rozmawiałem całe noce:) - reinstalowałem ciągle system i tak w kółko...hehe...aż do momentu kiedy pojawił się jeden z największych portali aukcyjnych - każdy wie jaki:) - mój ulubiony...hehe...nauczony doświadczeniem z filmów amerykańskich o eBay-u zacząłem robić zakupy - przede wszystkim soft - no i oczywiście za pobraniem - drogo jak diabli. Mniej więcej w tym samym czasie po raz pierwszy usłyszałem o mBanku - dość sceptycznie do niego podszedłem, gdyż reklamował się jako bank wirtualny...cóż jak coś jest wirtualne to wiadomo...jednego dnia jest, drugiego nie ma. Ale chwileczkę..., gdy się wgłębiłem w szczegóły to okazało się, że to część BRE Banku, podobnie jak Multibank. I wszystko stało się dla mnie jasne, tak sobie myślę, BRE Bank mam niedaleko i ma taką ładną bramę wjazdową, jakby co to tam będę robił dym...ale jeszcze konta nie otworzyłem! Zaskoczeni? Myślę sobie nadal, lepiej otworze konto w tradycyjnym banku... i tak zrobiłem...6 lat czekałem aż mBank się rozwinie zanim wysłałem wniosek o otwarcie konta osobistego. Przez 6 lat płaciłem 19 zł (6*12*19 = 1368 zł) za prowadzenie konta i za niby świadomość, że jestem w prawdziwym banku. Jak sobie teraz o tym myślę, jaki ja głupi byłem, trzeba było wypełnić ten wniosek (a tą kasę mogłem przeznaczyć na Tunezję w last minute). Błędne było też moje podejście. Teraz wiem, że BRE Bank to BRE Bank, mBank to mBank, a Multibank to Multibank i nie mogę spraw z mBanku załatwić w Multibanku lub w BRE Banku, gdyż mimo, że korzenie mają te same i należą do jednej grupy to działają niezależnie. Wtedy dotarła do mnie informacja, że mBank internetowy jednak otwiera centra finansowe i mKioski, aby dotrzeć do tradycjonalistów. Cóż, czy wybrałem się do placówki stacjonarnej? Nie, no way, jak mam mieć konto, to internetowe i przez Internet złożę wniosek, aha w międzyczasie założyłem sobie internet z kablówką, żeby surfować, już nie za panienkami, ale za pracą, w końcu 19 zł miesięcznie stałej opłaty trzeba płacić…no i za stałe łącze. OK, wiosek poszedł w 5 minut! Za około 1 tydzień przyszedł list, z warunkami i umową, którą trzeba było podpisać i odesłać. Zawsze czytam uważnie cała korespondencję i nie jestem w gorącej wodzie kąpany. We wniosku wypatrzyłem pole osoby polecającej. Był to identyfikator jakiejś dziewczyny, której nie znałem. Wydało mi się to podejrzane, gdyż z nikim się w tej sprawie nie kontaktowałem, żadnej ex o tym nie mówiłem. Myślę sobie, zrobię dym…telefon…dzwonię na infolinię. Miła Pani odebrała, przedstawiłem się itp...i pytam się co to ma znaczyć? Pani bardzo uprzejma poinformowała mnie, że wypełniłem wniosek na stronie partnerskiej mBanku, tzn. na stronie, która została zgłoszona do programu partnerskiego i promuje usługi i produkty mBanku i że nie ma obaw ad. danych osobowych, gdyż partner nie ma do nich wglądu. Cała procedura jest zabezpieczona protokołem SSL i tylko ja i mBank znają moje dane. Otrzymałem również informację, że Nie należy, pod żadnym pozorem, ujawniać komukolwiek swoich haseł jednorazowych, pełnych haseł dostępu do kanałów mBanku ani PINów do kart, również w rozmowie telefonicznej. Podziękowałem pięknie i wtedy dostałem olśnienia. Skoro jakaś laska może sprzedawać konta, to czemu nie ja:), tym bardziej, że html to mój drugi native language:). Postanowiłem zarejestrować się na stronie partnerskiej i tak zarabiać przede wszystkim na stałe opłaty. Cóż na początku było ciężko, były tylko banery i linki tekstowe, których za bardzo nie można było modyfikować. Trzeba było kombinować po znajomych na imprezach i spotkaniach. Pierwsze pieniądze zarobiłem dopiero po 3 miesiącach, w między czasie otworzyłem swoją działalność i tak to się zaczęło. Co się od 2006 roku zmieniło w mBanku? Dużo, naprawdę dużo, a systemie partnerskim jeszcze więcej - boksy duże, kilkanaście rozmiarów banerów, linki, promocje, banery rotacyjne, mnóstwo produktów...To jedyny program z tak dużymi możliwościami konfiguracyjnymi, czego wynikiem jest ta strona. Co dziś oferuje mBank?
Maksimum korzyści
- nie wymaga minimalnych i regularnych wpłat
- mBiznes - kompleksowa oferta dla Firmy
- darmowy rachunek maklerski eMakler
- bezpieczne zakupy przez Internet
- darmowe minuty w mBank mobile - pierwszym wirtualnym, niezależnym operatorze komórkowym w Polsce
Maksimum wygody
- serwis online
- dostęp do pieniędzy 24h na dobę z każdego miejsca na świecie
- ponad 3000 bezprowizyjnych bankomatów
- brak kolejek i zbędnych formalności
Maksimum bezpieczeństwa
- należy do BRE Banku SA
- stosuje najnowsze technologie zabezpieczenia w transakcjach bankowych
- posiada gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego
Czy już wiecie dlaczego promuję mBank…?:)
INFOLINIA MBANK
801 300 800 - TEL. STACJONARNE
691 362 265 - TEL. KOMÓRKOWE
783 300 800 - TEL. KOMÓRKOWE
+48 42 6 300 800 - CAŁY ŚWIAT
OFERTA NA NINIEJSZEJ STRONIE OBEJMUJE:
UBEZPIECZENIA - UBEZPIECZENIA samochodowe, UBEZPIECZENIA podróżne, UBEZPIECZENIA na życie z funduszem
Klienci biznesowi: RACHUNKI - Rachunki rozliczeniowe, mBIZNES konto; Rachunki oszczędnościowe: mBIZNES max, Rachunki walutowe: mBIZNES walutowy
KREDYTY - Limit kredytowy, Kredyt hipoteczny
Niniejsza strona należy do programu partnerskiego mBanku, Money.pl i prowadzona jest przez zarejestrowanego partnera o nr 12787690
Copyright 2006 - 2012 Meia.pl >> serwis chroniony systemem copyscape & antyplagiat source html >> mapa serwisu